Witamy!
Zapraszam do miejsca, które powstało z miłości do rękodzieła. Tutaj tworzymy z sercem i dbałością o każdy szczegół. Dziękuję, że tu jesteś, zostań na chwilę.

Modrashka poleca się do przytulania ❤
ZAPRASZAM DALEJ
czytaj więcej
  • PODUSZKI
    Chcesz poznać nasze możliwości komponowania poduszek? Wejdź by poznać ofertę tkanin PREMIUM i velvetów.
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • POŚCIEL
    Szukasz pościeli dla swojej pociechy? Sprawdź co możemy zaoferować. Komponuj z gamy pięknych tkanin premium i velvetów ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • ZESTAWY
    Marzysz o jednolitym wystroju sypialni Twojego dziecka? Komponuj dowoli, dobieraj, przebieraj w dodatkach i stwórz własny zestaw♡
    CZYTAJ WIĘCEJ

Zestaw z krainy lodu

Teraz mamy czasy, gdzie jest wszystkiego pod dostatkiem. Często można kupić coś za przysłowiowe parę groszy. Jednak, hmmm, niekoniecznie jakość idzie w parze z ceną... 
Teraz przemysł jest nastawiony na prędkość produkcji kosztem jakości. Stąd niewykończone szwy, zwisające nitki, nieobrębione brzegi, jakość po praniu bardzo kiepska.

Dlatego szyję. 

Szyję dla siebie i dla moich bliskich. Szyję, gdyż kupić jest najłatwiej, a to nie daje takiej radości. Szyję bo daję cząstkę siebie. Szyję, bo lubię to uczucie, kiedy nie mogę się do niczego doczepić. 

Uszyłam zestawik dla dwóch dziewczynek na Dzień Dziecka. Każdy ozdobiony haftem. '
Dla Milenki powstały dwie podusie do jej nowego pokoiku. Oczywiście z nieśmiertelnym, ostatnimi czasy, motywem Elsy z Krainy Lodu. 

Przód z białej bawełny w białe kropki. Tył z szarej mikrofibry w białe kropy.  Otoczone szarą wypustką. Zamek w wypustce.  Całości dopełniają hafty. Tyle.




Dla Werosi, powstały kocyk i poduszka. Kocyk to ta sama mikrofibra, jedynie obleciałam ją dookoła lamówką.Szyło się to nienajgorzej. Jednak zdałam sobie sprawę, że moja maszyna zasłużyła bez wątpienia na spa. Pięć lat skończy wkrótce, a ja oprócz kolejnych stopek nie zainwestowałam w nią wcale.
Wracając do poduszki, to obszyta jest wypustką  i falbanką i jest analogiczna jak te dla Milenki. Jednak Werosia to już duża panna i dla niej wyhaftowałam tylko skromne "W". Swoją drogą, to wszywanie lamówki i falbanki to ostatnio u mnie hit. Strasznie to lubię. Pomaga mi w tym niewątpliwie owerlok, który ładnie mi namarszcza falbankę. Pomyśleć, że jeszcze do niedawna bałam się ruszyć ustawienia, w obawie, że mogę coś zepsuć. Kiedyś M. zapytała mnie dlaczego ja jeszcze nie szyję flatlockiem (whatewer), zapytałam ją czy mnie przypadkiem nie obraża, czym ją serdecznie rozbawiłam. Chyba jednak odpowiada mi rola błazna.


To chyba tyle, w temacie poduszek, kładźcie się już spać, przytulam, dobranoc!



Terenia

Dawno nie zaglądałam do Ciebie :(
Piękne poduszki; dziewczynki na pewno bardzo szczęśliwe.