Witamy!
Zapraszam do miejsca, które powstało z miłości do rękodzieła. Tutaj tworzymy z sercem i dbałością o każdy szczegół. Dziękuję, że tu jesteś, zostań na chwilę.

Modrashka poleca się do przytulania ❤
ZAPRASZAM DALEJ
czytaj więcej
  • PODUSZKI
    Chcesz poznać nasze możliwości komponowania poduszek? Wejdź by poznać ofertę tkanin PREMIUM i velvetów.
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • POŚCIEL
    Szukasz pościeli dla swojej pociechy? Sprawdź co możemy zaoferować. Komponuj z gamy pięknych tkanin premium i velvetów ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • ZESTAWY
    Marzysz o jednolitym wystroju sypialni Twojego dziecka? Komponuj dowoli, dobieraj, przebieraj w dodatkach i stwórz własny zestaw♡
    CZYTAJ WIĘCEJ

Uszyłam Ci ja, Tunikę mą pierwszą...


No i ten dzień nastał. Zebrałam się w sobie. A tak naprawdę zostałam zebrana do kupy przez moje Mentorki Martę incognito i Rudą z  Ruda Szyje klik. Nie wiedziały bowiem, w czym mam problem, że boję się szyć ubrania i w zasadzie czuję opór przed całą tą ciuchową materią...


    Krój wykorzystałam z Marty bluzki. Odrysowałam, przedłużyłam i wymyśliłam sobie, że uszyję kieszenie w szwie. Rękawy 3/4 ze względu n pracę jaką wykonuję... Nie obeszło się bez wpadek.
   Powiększyłam wzór za dużo, (myśli o moich kaszalotowatych wymiarach, okazały się przesadnie przez mój ośrodek samooceny zawyżone), że wyglądałam po zszyciu jak ksiądz w sutannie. Jednakże moje  cudowne mentorki problemu nie widziały. Marta pospinała na mnie tył sukienki i zrobiłam nadprogramowy szew tylny, który biegnie środkiem , z tyłu tuniki.

    Sporządzałam notatki w trakcie szycia, czym rozśmieszyłam Martę do rozpuku. Nosiły one bowiem tytuł: "Wnioski wcale nie oczywiste"
     Nie było dla mnie oczywiste, że podniosłam sobie poprzeczkę wybierając materiały. Padło na dresówkę, bo ponoć wiele wybacza. Granatowa jest gruba i  drapana ( dla mnie nazwa zupełnie nie pasuje do misiowatego runa z lewej strony materiału), a szara w kfiotki jest cieńsza i inaczej naciągała się podczas szycia. Wniosek pierwszy nasunął się od razu:
 aby łączyć materiały podobne ze sobą - jak się nie ma wprawy. 
    Drugi wniosek wyszedł przy zszywaniu rękawów z przodem, by robić to symetrycznie. Czyli lewą stronę szyć - od lewej do prawej, a prawą - od prawej do lewej. Oczywiste, prawda? No dla mnie nie było. I ku mojemu zdziwieniu z lewej strony mi nadbywało materiału , co akurat bez problemu ścięłam, Z prawej strony dekoltu natomiast materiału mi brakło. Bo jak wspomniałam poprzesuwały się niechcąco. Aby wyglądało to ładnie, musiałam o szerokość prawostronnego wybraku, ściąć symetrycznie lewą stronę, przez co dekolt jest szeroki. Ważne jest też, by szyć od pachy. Czyli rękaw w kierunku "pacha- nadgarstek" oraz "pacha-tułów". Ciągle się zastanawiam czy ja piszę po polsku.
    Chciałam ci ja wszyć kieszenie w szwie bocznym, w  miejscu, dla mojej figury newralgicznym. W miejscu gdzie kobiety o okrągłych lekko kobiecych (hmm) kształtach mają biodra... No i cały witz polega na tym, że przyłożyłam ja sobie wykrój na siebie za wysoko zapomninając że rękawy będą reglanowe. Celem miało być zaznaczenie miejsca na kieszenie. I uwaga,  w rezultacie, ta drobna szczegóła sprawiła, że  moje kieszenie zostały popęłnione poniżej bioder a w zasadzie lekko nad kolanami... Co nasuwa kolejny wniosek, dla nigdy nie szyjącego, wcale nie oczywisty: by dobrze przykładać wykrój do siebie i najlepiej wykrój zmierzyć przed pocięciem materiału , a kieszenie nanosić na wykroju, bo potem może się wiele zmienić. Koniec końców, kieszenie zostały ścięte. To tunice wyszło na dobre, bo wspomniane newralgiczne miesce na udzie nie wygląda jak kabura rewolwerowa (trudne słowo).
    Mój poszerzony ciut dekolt, musiałam czymś obszyć. Odszycie padło na granatową dresówkę. Tyle, że chciałam nadrobić wcześniej wspomniane ścięte poprzesuwane wybraki w dekolcie i wymyśliłam  5 cm odszycie. Co odstawało bezczelnie. Złożyłam więc odszycie na pół -pod spód i zszyłam ściegiem w szwie. No teraz leży jak ta lala. Wniosek kolejny: odszycie dekoltu kroić ze skosu, takie oczywiste, prawda?

Mimo moich, oczywiście nieoczywistych, wpadek szyciowych jestem zadowolona. I wiem jedno, że kupowanie ubrań w sieciówkach, szczególnie teraz , już nie będzie takie samo... Nie kupię niczego, co będę w stanie sama uszyć. 

Buziam K

Unknown

zawodowo !!!!!!

Unknown

Pięknie Ci to wyszło! :)

Choco

Najważniejsze, że tunika wyszła bardzo fajna :)

Modrashka

Dziękuję dziewczyny!

gosiaczkowepasje

Świetna tunika:) Podziwiam i gratuluję:)